Klient w Polsce chce dokładnie obejrzeć fakturę przed zapłaceniem

Citibank wdraża e-płatności przez Internet

Najprostszy z możliwych pomysłów na e-płatności realizuje właśnie Citibank (Poland) SA. Nowy produkt nie ma jeszcze handlowej nazwy, ale prawie 10 firm, w tym najwięksi krajowi operatorzy telekomunikacyjni, już wyrazili chęć jego wykorzystania i trwają w tej sprawie rozmowy. Usługa jest szczególnie atrakcyjna dla grupy przedsiębiorstw określanych jako "masowi wystawcy rachunków" albo obsługujący "masowego klienta".

Tak w żargonie bankowym nazywa się firmy, które co miesiąc są zmuszone do drukowania i rozsyłania setek tysięcy, a nawet milionów faktur do swoich klientów. Na tym jednak nie koniec - trzeba też skontrolować, kto już zapłacił, a kto jeszcze zalega z opłatą i wysłać ponaglenie. Jest to - oczywiście - zajęcie bardzo pracochłonne i niewdzięczne. Mało tego - kosztowne.

Pomysł Citibanku opiera się na najnowocześniejszych rozwiązaniach informatycznych, które umożliwiają wyeliminowanie tradycyjnych sposobów tworzenia i dystrybucji rachunków, a w rezultacie redukcję kosztów. Kluczem jest oczywiście Internet, a dokładniej rzecz ujmując, jego dwie najważniejsze cechy: dostępność i powszechność.

Zamiast z otrzymaną właśnie fakturą za telefon, gaz lub prąd biec na pocztę lub do kasowego okienka w banku - siadamy wygodnie przed komputerem i łączymy się z odpowiednią stroną w Internecie. Tam podajemy swoje dane, czyli np. nazwisko, imię i unikalne hasło. Pozwala to na identyfikację osoby i przekierowanie internauty do innego miejsca, gdzie znajduje się nasza faktura. Na ekranie pokazuje się nam dokument, który wygląda identycznie jak papierowy. Sprawdzamy, czy wszystkie dane są poprawne, akceptujemy kwotę faktury i płacimy.

Płacenie może się odbywać w różny sposób: kartą kredytową, przelewem bankowym lub z wykorzystaniem bardzo nowoczesnej usługi, jaką jest "polecenie zapłaty", w której Citibank jest niekwestionowanym liderem. Rodzi się pytanie, co się stanie, jeśli zapomnimy? Otóż przewiduje się, dla naszej wygody, wiele sposobów przypominania poprzez wysłanie nam SMS-a na komórkę, lub listu za pośrednictwem poczty internetowej.

Jeśli potrzebujemy papierowego potwierdzenia płatności, żeby włączyć je do, na przykład, naszego archiwum - nic prostszego, jak wydrukować sobie fakturę z Internetu. W sieci będzie też cała historia naszych płatności. Będziemy mogli przejrzeć na życzenie nasze faktury z ostatniego roku albo ostatnich miesięcy.

Z płacenia rachunków poprzez Internet klient odnosi wiele korzyści. Nie wiadomo, którą uznać za najważniejszą. Czy to, że nie trzeba stać w kolejce, a więc można zaoszczędzić sporo czasu, czy to, że można płacić w dowolny sposób. W jednym miesiącu kartą płatniczą, a w drugim przelewem. Będzie też na pewno dużo osób, które korzyść dostrzeże w tym, że "internetowe okienko kasowe" Citibanku czynne będzie 7 dni przez 24 godziny na dobę.

Znacznie dłuższa jest lista korzyści, jakie będzie odnosić firma - "wystawca rachunków na masową skalę". Na pierwszym miejscu trzeba wymienić obniżenie kosztów związanych z poborem należności, skrócenie czasu księgowania wpływów i czasu uzgadniania należności. Tam, gdzie tworzą się kolejki w dniach płatności, na pewno doceniona zostanie poprawa obsługi klientów.

- Na pierwszy rzut oka sprawa jest prosta, ale tak naprawdę wprowadzenie nowej usługi wymaga ścisłej kooperacji między firmą a bankiem - podkreśla Małgorzata Wojciechowska, odpowiedzialna za wdrożenie rozwiązania w Citibanku. Mówiąc inaczej, wymagane jest ścisłe współdziałanie informatyków w firmie z informatykami w banku. Chodzi o uzgodnienie standardów, według których będą wymieniane informacje, a następnie zbudowanie interfejsów, które umożliwią automatyczną wymianę danych w obie strony.

Bank będzie bowiem na bieżąco przesyłał "wystawcy rachunków na masową skalę" raporty, a w nich informował, kto zapłacił, a kto nie zaakceptował faktury i nie zapłacił (bo na przykład nieuczciwy sąsiad podpiął mu się do linii telefonicznej i rachunek jest zawyżony). Trzeba wtedy wyjaśniać sprawę. Ale jest też korzyść: ewentualna uwaga na fakturze, dlaczego nie została ona zaakceptowana przez klienta, błyskawicznie dotrze do firmy, która ją wystawiła.

Nowy produkt Citibanku nazwany został roboczo: "Prezentacja rachunków i obsługa płatności przez Internet" i jest produktem internetowym z tzw. klasy EBPP ("Electronic Bill Presentment and Payment"). Usługa oparta jest na aplikacji stworzonej 3 lata temu i ciągle udoskonalanej, wdrożonej już w Hong Kongu, Irlandii, Singapurze i innych krajach. Trwa uruchamianie systemu u czterech kolejnych klientów. Aplikacja jest przystosowana do sukcesywnej rozbudowy systemu w miarę wzrostu jego obciążenia, tak, aby utrzymać jego wysoką wydajność i niezawodność.

Oprogramowanie EBPP umożliwia równoległą obsługę wielu firm "wystawców rachunków na masową skalę", co jest jego zaletą i w przyszłości niewątpliwie wpłynie na popularność tej usługi wśród płatników. Podczas jednego połączenia internetowego będzie bowiem można zapłacić za telefon, prąd i za gaz, wpłacić ratę ubezpieczenia OC czy autocasco.

Krzysztof Szcześniak

 

Komentują:

Sonia Wędrychowicz, zastępca dyrektora Departamentu Zarządzania Środkami Finansowymi i Finansowania Handlu w Citibank (Poland) SA

- Decyzja o wprowadzeniu nowej usługi - Prezentacji Rachunków i Obsługi Płatności przez Internet - poprzedzona została głęboką analizą potrzeb naszych klientów. Stwierdziliśmy, że każdy przed zapłaceniem faktury chce zobaczyć, jaka na tej fakturze znajduje się kwota i dopiero wtedy podjąć decyzję. System Prezentacji Rachunków i Obsługi Płatności przez Internet jest stworzony pod takie właśnie zachowanie klienta, daje mu satysfakcję aktywnego decydowania o swoich pieniądzach.

Drugą ważną cechą, jaką niesie nasz produkt, jest wygoda. Klient nie musi stać w kolejkach, które w dniach płatności są nieraz bardzo długie. Na pewno także zaoszczędzi trochę pieniędzy. Płatności przez Internet są bowiem znacznie tańsze, od tych płaconych w okienku bankowym lub na poczcie.

Gwarantujemy daleko idącą pomoc firmom, które się do nas zwrócą z prośbą o wprowadzenie tej usługi. Myślę zarówno o wspólnej ofercie i promocji, jak również o wsparciu informatycznym. System księgowy firmy trzeba bowiem zintegrować z naszym systemem i to tak, żeby wszystko odbywało się w sposób automatyczny i niezawodny. Gwarantujemy też zdecydowanie szybszy niż obecnie spływ środków finansowych od klientów na rachunek bankowy firmy.

Wojciech Stefańczyk, odpowiedzialny za Bankowe Rozwiązania Internetowe w Departamencie Zarządzania Środkami Finansowymi i Finansowania Handlu

Odpowiadam na najczęściej zadawane pytania.

Jak będą wymieniane dane między bankiem a wystawcą rachunku?

- W najbardziej zaawansowanym rozwiązaniu zestawione zostaną specjalne łącza o wysokiej wydajności. Dane mogą być wymieniane w praktycznie dowolnym formacie (XML, DBF, ASCII, etc.)

Do kogo będzie należał serwer, z którym będą się łączyli klienci, żeby zapłacić rachunek?

- Do banku. Klient będzie łączył się z serwerem bankowym zlokalizowanym w samym Centrum Przetwarzania Danych.

Czy podczas transmisji internetowej dane nie wpadną w ręce hackerów?

- Konstrukcja naszego systemu zakłada, że numer karty płatniczej lub numer rachunku bankowego zostanie przesłany tylko raz, przy pierwszej płatności, a następnie będzie przechowywany na naszym serwerze. Planujemy też zastosowanie certyfikatów i podpisów elektronicznych, czy zaawansowanych algorytmów szyfrujących. Jest to szczególnie istotne w przypadku zastosowania proponowanej usługi do obsługiwania transakcji B2B (przelewów między firmami).

Jakimi dysponujecie łączami, czy nie będą się "zapychać" w dniach płatności?

- Posiadamy łącza światłowodowe o pojemnościach tak dużych, że bez problemu obsłużą miliony klientów. Zakupiliśmy także bardzo wydajne serwery.

Czy będzie można łączyć się i opłacać faktury z telefonu komórkowego przy użyciu przeglądarki WAP?

- Tak, w pierwszym kwartale 2001 roku.

Dlaczego uważa Pan, że System Citibanku będzie atrakcyjny dla klientów?

- Zdecydowana zaleta to fakt, że system oferowany jest przez bank, co daje poczucie bezpieczeństwa klientom systemu i zapewnia integralność całego procesu, którego niezbędnym składnikiem są operacje finansowe.

Małgorzata Wojciechowska, szef Działu Wdrożenia Nowych Projektów Bankowych w Citibank (Poland) SA

- Ponieważ dopiero wdrażamy usługę, nie możemy jeszcze skalkulować, ile będzie kosztowała przeciętnego klienta. Jeśli robi się opłaty za gaz, prąd i telefon, to stawki mogą dochodzić - w zależności od banku - nawet do 5 PLN za jeden przelew. Jeśli płaci się na poczcie kosztuje to mniej. Funkcjonujące już w Polsce banki internetowe biorą za przelew około 1 PLN. Myślę, że koszt naszej usługi będzie zbliżony do tej ostatniej kwoty. Przewidujemy również wdrożenie całego systemu przypominania o płatnościach. Powiadomienie, że czas już zapłacić za prąd czy gaz może zostać przesłane pocztą elektroniczną, czyli e-mailem. Bardzo dobrze nadaje się do tego także SMS, czyli krótki komunikat tekstowy wysyłany na komórkę. Generalnie będziemy namawiać do tego, by klienci łączyli się z naszą stroną nie w ostatniej chwili, nie w dniu płatności, ale kilka dni wcześniej. Na elektronicznej fakturze będzie rubryka "termin płatności", który może przypadać za kilka dni.

Przy okazji chcę wyjaśnić, że klient, który dokonuje płatności przez Internet wcale nie musi mieć rachunku w Citibanku. Musi mieć jakiś rachunek, ale w którym banku - to jego prywatna sprawa. Oczywiście dla nas byłoby prostsze, gdyby zarówno wierzyciel, jak i dłużnik mieli konto w tym samym banku, wówczas operacja przelewu mogłaby zostać dokonana prawie w tej samej chwili. Nikogo jednak nie możemy do tego zmuszać.

System jest zgodny z polskim prawodawstwem finansowym i przystosowany do współpracy z instrumentami bankowości elektronicznej.

Notował: K. Sz.